piątek, 27 listopada 2015

Kolejne ćwiczenia przed obozem

Tym razem Ogród Botaniczny. Większość zdjęć to zdjęcia makro. Uważam, że kwiaty fotografowane w tym trybie najładniej wychodzą.


Za każdym razem, gdy widzę biedronkę to przypominam sobie jak w dzieciństwie myślałam, że ilość kropek na jej grzbiecie mówi ile ma lat. Pamiętam, że zawsze je liczyłam.






Kolory są trochę dziwne przy jego nóżkach, ale zdjęcie było robione na sporym przybliżeniu. Żeby spotkać zimorodka w mieście trzeba mieć wielkie szczęście. W dodatku to bardzo płochliwe ptaki, więc sfotografowanie ich jest naprawdę trudne.


Nie wiem dlaczego, ale bardzo podoba mi się to zdjęcie.

Kto wie co to jest? Bo ja nie mam pojęcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz